Nareszcie coś się ruszyło. Zastanawiałem się jakim cudem w tym kraju ludzie radzą sobie bez drzwi w firmach, ale w końcu ktoś zaczął u mnie kupować. Wiedziałem, że początki będą trudne, ale nie sądziłem, że aż tak.

Drzwi drewniane z Wrocławia i moja oferta

drzwi drewnianeMusiałem czekać chyba z pięć miesięcy nim mój biznes naprawdę zaczął się ruszać. Sprzedawałem drzwi wewnętrzne różnego rodzaju, i o dziwo, przez bardzo długi czas ludzie z Wrocławia świetnie radzili sobie bez nich. Powiedzcie mi jak można prowadzić zakład, fabrykę czy innego rodzaju firmę nie posiadając tak podstawowego wyposażenia? Na szczęście teraz ludzie zaczęli już kupować i doceniać moją specjalną ofertę „drzwi z montażem” skierowaną dla większych firm i przedsiębiorstw. Generalnie jej sens był taki, że jeśli ktoś kupował drzwi techniczne w liczbie więcej niż cztery pary dostawał montaż gratis. Później rozszerzyłem ofertę również na drzwi drewniane z Wrocławia, co nieco nakręciło mi klientów. Być może od samego początku powinienem był próbować jakichś strategii marketingowych zamiast po prostu czekać aż ktoś sam sobie mnie znajdzie w Internecie, przyjdzie i zamówi drzwi? Może nawet teraz powinienem zatrudnić kogoś z agencji marketingowej by rozkręcił mój biznes jeszcze bardziej? Nie, to bez sensu. Czas na to już minął – cały Wrocław wiedział o mnie za sprawą śmiesznych wpisów które w imieniu firmy zamieszczał na Facebooku młody student, którego zatrudniłem na umowę zlecenie, oraz specjalnych promocji. Montaż drzwi za darmo nie był wcale moim jedynym asem jakiego miałem w rękawie – karty dla stałych klientów, dla pierwszych klientów, konkursy z nagrodami – wszystko co tylko się dało już u mnie było.

Nawet gdyby przyszedł jakiś specjalista, wątpię, by był w stanie dorzucić cokolwiek do tej listy. Szło mi nieźle, a co najlepsze, wciąż miałem w zanadrzu kilka pomysłów by rozkręcić to jeszcze bardziej.