Nurkowanie to moja pasja od dzieciństwa. Mój ojciec jest zawodowym nurkiem i prowadzi różne kursy, nie tylko w naszym kraju, ale także za granicą. Jest znaną osobą w tym gronie. Ja też od małego uczyłam się pływania i nurkowania, więc po liceum byłam już w tym bardzo dobra.

Ocieplacz dla każdego

ocieplacz pod kombinezonyPrzed rozpoczęciem studiów zorganizowałam wyprawę ze znajomymi właśnie połączoną z nurkowaniem. Jako osoba doświadczona musiałam się zająć doborem dla nich odpowiedniego sprzętu i wybranie urokliwego miejsca do pływania. Przede wszystkim musiałam zadbać o to, by każdy miał swój ocieplacz pod kombinezony do nurkowania jak i dobry skafander. Nasze morze nie jest najcieplejsze, a niektórzy moi znajomi to prawdziwe zmarzlaki. Wzięłam polarowe ocieplacze, które nadają się nawet na chłodniejsze wody. Do tego dobre, szczelne skafandry ale w rozsądnej cenie. Najważniejsza była butla tlenowa, i przyzwyczajenie znajomych do korzystania z niej. Wbrew pozorom w takiej masce tlenowej nie oddycha się najlepiej. Poruszania się w płetwach także trzeba się nauczyć, choć wiadomo że na lądzie człowiek w nich kawałka nie przejdzie, a w wodzie są niezastąpione przy pływaniu.. na końcu pokazałam im okulary do nurkowania i jak je zakładać, żeby woda tam nie wlatywała. Moim zdaniem jednak ocieplacz jest kwestią kluczową. Dzięki niemu będzie nam ciepło i wygodnie w skafandrze. Na pewno jest to rzecz niezbędna dla każdego nurka, nawet pływającego na ciepłych wodach.

Wyprawa nurkowa udała się całkiem dobrze. Może znajomi nie będą teraz mistrzami nurkowania, ale spróbowali czegoś nowego, miło spędziliśmy czas i zrobiliśmy coś ciekawego w ostatnie wakacje przed czasem studiowania. Może jeszcze kiedyś powtórzymy taki wypad w innym miejscu, niekoniecznie w Polsce.